Praca w domu

Urlop macierzyński a własna działalność gospodarcza

Obecnie w Polsce mama po urodzeniu dziecka może aż rok przebywać na płatnym urlopie o ile wcześniej posiadała umowę o pracę. Jednak nawet jeżeli jej nie miała, także przysługuje jej odpowiedni zasiłek przez cały rok w wysokości 1000 zł miesięcznie. Dodatkowo urlop macierzyński nie przekreśla kobiety z rynku pracy.

Każdej mamie, uprawnionej do otrzymania świadczenia przysługuje najpierw podstawowe 20 tygodni urlopu macierzyńskiego. Z tego 6 tygodni może wykorzystać jeszcze przed porodem. Dodatkowo mamy jeszcze 6 tygodni urlopu, które może także wykorzystać ojciec dziecka. Oczywiście mówimy o jednym dziecku, ponieważ przy bliźniakach, trojaczkach itd, liczba tygodni będzie się zwiększać.

Po urlopie macierzyńskim, matka może zostać na urlopie rodzicielskim (tata też może z niego skorzystać), który trwa 32 tygodnie (lub dłużej jeżeli urodziło się bliźnięta).

Po tym czasie można iść na bezpłatny urlop wychowawczy.

Jak się to ma do założenie własnej działalności gospodarczej?

Otóż mama przebywająca na urlopie macierzyński, rodzicielskim lub wychowawczym może założyć działalność gospodarczą. W przypadku urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego będzie miała ułatwioną sprawę, ponieważ w tym czasie, jeśli będzie prowadziła działalność gospodarczą, będą obowiązywać ją tylko składki zdrowotne, w wysokości na rok 2017 297,28 zł miesięcznie. Oprócz tej kwoty innych składek ZUS nie będzie musiała płacić (oczywiście dotyczy to kobiet, które nadal posiadają umowę o pracę).

To duże ułatwienie dla mam, które będąc w domu z dzieckiem, starają się prowadzić własną firmę. W praktyce nie wygląda to już tak ładnie.

Niestety praca w domu przy jednoczesnym zajmowaniem się małym dzieckiem (lub dziećmi) to nie jest łatwa sprawa. Czasu na prace zostaje bardzo mało, a trzeba pamiętać, że te prawie 300 zł trzeba płacić co miesiąc. Nie ma znaczenia czy się coś zarobiło, czy nie. Dodatkowo jest jeszcze podatek dochodowy, w niektórych przypadkach VAT i także trzeba pomyśleć o księgowości. Nie każdy ma wiedzę, aby księgowość prowadzić samemu i nie każdy ma na to czas.

Dodatkowo należy pamiętać, że będąc na bezpłatnym urlopie wychowawczym już należy samemu płacić wszystkie składki ZUS. To dodatkowo generuje koszty w takiej firmie. Gdy pracuje się po nocach i z dzieckiem na kolanach, a co miesiąc musi się zapłacić prawie 600 zł, nie jest tak kolorowo.

Myślę, że powinno się ułatwić małym i nowym firmom prowadzenie działalności gospodarczej i znieść płacenie składek ZUS poniżej określonego progu zarobków firmy. I tak każdy zapłaci podatek dochodowy od zarobionych pieniędzy. Przecież państwu powinno zależeć na uaktywnianiu młodych kobiet, które nie mają z kim zostawić małych dzieci lub nie mają możliwości wrócić do poprzedniej pracy.

Olga