Uncategorized

Ile powinno kosztować tłumaczenie?

Jakiś czas temu zostałam poproszona o wycenę tłumaczenia na język czeski. Cennik oczywiście miałam już wtedy ogarnięty, więc tylko zapoznałam się z wszystkimi potrzebnymi informacjami i podałam swoją cenę. Otrzymałam odpowiedź, że chyba żartuję, bo student to zrobi za kilka złotych. Czy faktycznie tłumaczenie jest takie tanie?

Tłumaczenie to też praca

Prawdą jest, że Twoja praca jest warta tyle, ile ktoś jest ochotny za nią dać. A nikt nie lubi przepłacać i jeśli strona tłumaczenia na dany język wszędzie kosztuje kilka złotych, to trudno wymagać, żeby ktoś nagle dał za nią cztery razy więcej. W czym jest, więc problem? W tym, że tłumacze nie cenią siebie tak, jak powinni. Mimo wszystko język czeski, to nie jest język angielski, który jest dość powszechnie znany. Język czeski wbrew pozorom nie jest taki prosty, jakby się mogło wydawać. A student może i będzie tańszy, ale jakość tego tłumaczenia też nie będzie idealna.

Cena tłumaczenia

Tłumaczenie powinno kosztować odpowiednio także w stosunku do jego stopnia trudności. Inna będzie cena tłumaczenia tekstów medycznych, czy historycznych, a inna będzie cena tłumaczenia pisma urzędowego. Tak samo trzeba wziąć pod uwagę język, na który lub z którego będzie dany tekst tłumaczony. Różne języki mają różne ceny. Pod uwagę należy wziąć także objętość zlecenia oraz czas na jego wykonanie. Tłumaczenia „na już” zawsze będą odrobinę droższe od tych z dłuższym terminem realizacji.

A osobiście uważam, że dodatkowo płatne powinno być tłumaczenie źle napisanego tekstu (takiego z błędami stylistycznymi i merytorycznymi), bo czasami się okazuje, że w zasadzie taki tekst trzeba od podstaw napisać samemu. Nie jest łatwo tłumaczyć tekst, który już został źle napisany.

Ja nie zamierzam obniżyć swoich cen, bo „student tłumaczy za kilka złotych”. Zwłaszcza, że wiem, że mój cennik nie jest wygórowany. Czas pokarze, czy faktycznie ten student potrafi dobrze tłumaczyć. A może się mylę?

Olga